Polak Polakowi wrogiem

Udostępnij strone

dr hab. Paweł Ruszkowski, prof. CC

Wysoka frekwencja wyborcza pokazała, że nic nas tak nie mobilizuje do działania, jak obecność wroga. Utrwalone w ciągu minionych lat podziały objęły już wszystkie dziedziny życia społecznego: ustrój polityczny i gospodarczy, wzory życia rodzinnego, kwestie obyczajowe, praktyki religijne. Obserwujemy, jak różnice między ludźmi oraz towarzyszące im konflikty nabierają głębi, znaczenia symbolicznego i wreszcie zyskują status antagonistycznych kryteriów identyfikacji tożsamości zbiorowej („my” – „oni”, „swoi” – „obcy”).

Wyniki wyborów świadczą o tym,  że jest to podział pół na pół: z jednej strony orientacja konserwatywna z drugiej strony liberalna. Linia podziału przebiega we wszystkich wymiarach społecznego statusu: przynależności klasowo-warstwowej, wykształcenia, wieku, miejsca zamieszkania. Towarzyszą temu rozbieżne systemy wartości. Konserwatyzm to: dążenie do porządku społecznego, zgodnego z tradycją i historią narodu, przywiązanie do wiary religijnej, symboli religijnych i do Kościoła, przekonanie, że wspólnota jest zawsze nadrzędna wobec jednostki, a interes jednostki zawsze powinien być podporządkowany interesowi społecznemu. Liberalizm to: koncepcja wolności obejmująca wolność myśli, wolność sumienia, wolności polityczne i wolność zrzeszania się, poszanowanie godności jednostki ludzkiej, tolerancję oraz zniesienie wszelkich form dyskryminacji i zniewolenia, zasada rządów prawa i trójpodziału władzy.

Niezależnie od tego, kto wygra wybory 12 lipca, te podziały pozostaną w nas i spędzimy następne kilka lat w okopach własnych przekonań. Dla naszego społeczeństwa, kraju, oznacza to stagnację procesów rozwojowych, destabilizację norm społecznych, nierównowagę gospodarczą.

Jeżeli wygra Andrzej Duda, to konserwatyści zyskają szansę na  domknięcie  tworzonego od roku 2015 porządku ustrojowego. Stan euforii zaburzać im będą trzy czynniki. Pierwszy – to kryzys gospodarczy, obejmujący dwucyfrowe bezrobocie na koniec 2020 r., pogłębiony zużyciem wszystkich rezerw budżetowych na realizację obietnic wyborczych. Kolejne branże będą zakładać pod Sejmem miasteczka namiotowe i domagać się programów ratunkowych. Drugi – to ideologia proekologiczna zawarta w koncepcji Zielonego Ładu, realizowanej przez Komisję Europejską. Ta ideologia powoduje, że Polska nie dostanie obiecanych miliardów euro, jeśli nie zdecyduje się na szybką dekarbonizację systemu energetycznego. Tego zaś konserwatyści nie mogą i nie chcą zrobić. Negocjowany wariant dojścia Polski do gospodarki zeroemisyjnej w roku 2070 nie ma w Brukseli zbyt wielu entuzjastów. Przekształcenie polskiej energetyki w węglową twierdzę spowoduje szybki wzrost cen energii i spadek konkurencyjności polskiej gospodarki. Trzeci – to trwała utrata przez PiS przewagi narracyjnej, czyli zdolności do narzucania opinii publicznej własnego sposobu interpretacji świata. Rzucone przez Trzaskowskiego hasło „Mamy dość!”, stało się ważnym elementem tożsamościowym obozu liberalnego. Ponadto Trzaskowski stał się w ciągu kilku tygodni niekwestionowanym liderem środowisk opozycyjnych. Moim zdaniem utrzyma tę pozycję również w przypadku wyborczej porażki.

Jeżeli wygra Rafał Trzaskowski, to liberałowie zyskają szansę na zablokowanie zmian instytucjonalnych w strategicznych obszarach państwa.  Dotyczy to również skomplikowanej gry kadrowej, jaka toczy się pomiędzy frakcjami rządzącej formacji politycznej. Po liberalnej stronie barykady również nie będzie euforii. Po pierwsze – rząd PiS ma przed sobą trzy lata władzy i nic nie wskazuje na to, aby z tej władzy dobrowolnie zamierzał zrezygnować. Po drugie – zagrożenia dla gospodarki, wynikające z kryzysu pandemicznego oraz z krótkowzrocznej polityki energetycznej będą miały negatywny wpływ na życie zdecydowanej większości Polaków. To żaden powód do radości czy satysfakcji.

Polaryzacja światopoglądowa to ciężka choroba społeczna. Podobno eksperci testują nową szczepionkę. Na razie na myszach.

 

Tekst ukazał się w wydaniu papierowym „Polska Times” z dnia 3.07.2020 r.

Wydanie jest również dostępne w wersji elektronicznej na stronie: https://plus.polskatimes.pl/wykup-dostep/